Cześć, palę już sporo lat i wiem, że to głupie, ale ciągle odkładam rzucanie na później. Słyszałem, że organizm szybko się regeneruje po odstawieniu, ale ile konkretnie czasu trzeba czekać, żeby poczuć realną różnicę w samopoczuciu, oddechu czy kondycji? Boję się, że za późno i nic już nie da rady.