Młodsze pokolenia mają problem z paleniem w wędzarni, myślę że każdy kto wychowywał się przy piecach kaflowych i tak zwanych westwalkach albo palił w c.o wie ile dać opału i powietrza żeby uzyskać odpowiednią temperaturę ,trzeba nauczyć się palenia . Dlatego elektryk wygodniejszy bo na zasadzie włączam guzik i resztę robi atomat.
Polecam od siebie taki z generatorem dymu https://pietrzykwedzarnie.eu/kategorie/wedzarnie-elektryczne-z-generatorem-dymu1
Nie możesz dodawać nowych wątków Nie możesz dodawać nowych postów Nie jesteś moderatorem