Siema, przerabiałem to samo zaraz po zakupie auta. Zdecydowałem się na
https://evatopcar.pl/chery/tiggo-4/ i to był strzał w dziesiątkę, bo struktura komórkowa trzyma cały syf w środku. Dzięki temu nic nie lata po aucie, co przy naszej zmiennej pogodzie w Polsce jest ogromnym ułatwieniem. Wystarczy je wytrzepać i wnętrze znowu wygląda jak świeżo po sprzątaniu. Jeśli chcesz mieć święty spokój i nie latać ciągle z odkurzaczem, to serio warto je ogarnąć. Dają radę nawet w trudniejszych warunkach.