Najczęściej używałem miodu wyłącznie do herbaty, ale z czasem zacząłem sprawdzać, gdzie jeszcze można wykorzystać jego charakterystyczny smak. Dobrze sprawdza się jako niewielki dodatek do śniadań, domowych dressingów, marynat czy prostych deserów. Warto eksperymentować z różnymi odmianami, ponieważ jedna może być łagodna, a inna zdecydowanie bardziej wyrazista. Podczas takich kulinarnych prób informacje o miodzie oraz pszczelarstwie można dodatkowo znaleźć pod adresem
https://zlotamiodownia.pl/. Staram się jednak traktować miód jako składnik nadający smak, a nie podstawę posiłku, ponieważ wciąż dostarcza sporo cukrów. Jestem ciekaw, czy macie jakieś mniej oczywiste zastosowania miodu w kuchni, które warto przetestować.