Jak informuje portal inwestycje.pl, wino ciągle jest świetnym obiektem do inwestowania. Mimo, iż był to prawdziwie trudny rok dla gospodarki i rynków finansowych, polscy inwestorzy zyskali nawet 20% w roku 2011 dzięki inwestycjom w wino.
Wpływ na ten fakt miało znaczne osłabienie złotego do walut obcych – w szczególności do funta brytyjskiego, w którym prowadzone są inwestycje w wino(co daje większą stopę zwrotu po przeliczeniu na naszą walutę). Bardziej korzystna była pierwsze połowa roku 2011, gdzie na rynek weszły wina ze świetnie ocenianego rocznika 2010 i bite były rekordy na aukcjach. W drugiej połowie zeszłego roku sytuacja uległa pogorszeniu. Nastąpiły silne spadki cen win, szczególnie tych najdroższych francuskich, o czym więcej możecie przeczytać także tutaj.
Mimo tego prognozy na ten rok są ciągle bardzo optymistyczne. To za sprawą dużego zainteresowania inwestowaniem w wino Chin, które uruchomiły fundusz do inwestowania w wina z Bordeaux, a także większej popularności tych win także w Brazylii i Indiach. Portal przypomina, że zyski z inwestycji w wino nie są objęte tzw. „podatkiem Belki”. Jest to dodatkowy argument przemawiający za inwestowaniem w wino szczególnie, że od Nowego Roku pożegnać musieliśmy się z lokatami „antybelkowymi”. Więcej możecie przeczytać tutaj.